Na pierwszy rzut oka – zwykły pagórek w lesie. Ale pod nim kryje się imponujący, podziemny kompleks z czasów II Wojny Światowej. Grupa Warowna „Wisielcza Góra”, położona niedaleko Tuczna, była częścią linii obronnej Wału Pomorskiego.
To kompleks schronów bojowych z lat 30., który w zimie 1945 roku stał się areną ciężkich walk o przełamanie niemieckiej linii obrony.
Dziś betonowe kolosy porasta mech, a w ich wnętrzach słychać tylko echo własnych kroków. Miejsce ma swój klimat – trochę mroczny, trochę tajemniczy – ale też piękny, bo z wysoczyzny roztaczają się widoki na jeziora i pagórki Pojezierza Wałeckiego.
To miejsce to labirynt korytarzy, pomieszczeń bojowych i punktów obserwacyjnych.
Na dzień dzisiejszy zwiedzanie obiektu nie jest możliwe, ale wiemy, że są plany aby w przyszłości udostępnić go turystom. Mamy nadzieję, że już niedługo będzie można ponownie odkrywać te niezwykłe wnętrza.

